29 październik '10 • artykuł • doradztwo hr, kinga wiszowaty
Zaproszenie do refleksji.
Kinga Wiszowaty
Czym różni się wiek XXI od XX? Przy próbie odpowiedzi na to pytanie moja pierwsza myśl zawędrowała do kwestii braku czasu - żyjąc w zawrotnym tempie już nawet na refleksję mamy go coraz mniej. Zadawanie sobie pytań filozoficznych zaczyna być luksusem, bo wciąż trzeba coś optymalizować i usprawniać, a przecież samą refleksją tego się nie zrobi.
Kolejna kwestia to skala zjawiska zwanego zmianą – jest wszędzie, coraz szybsza i coraz bardziej zaskakująca. Cytując klasyka, Petera F. Druckera - pojęcie zarządzania zmianą zaczyna być przeżytkiem, drogą do sukcesu jest jej antycypowanie. Musimy zatem nauczyć się wrażliwości na trendy, tak aby bazując na analizie danych i zjawisk nas otaczających przewidzieć to, co może się wydarzyć w najbliższej przyszłości. Kto przewidział światowy kryzys ekonomiczny – ten już wygrał lub choć przechodzi go bez większego szwanku.
Co powinniśmy przewidzieć teraz? Wielkimi krokami nadchodzi kryzys młodości, czyli zjawisko starzejącego się społeczeństwa. Spadek liczby urodzeń jest generalnym trendem
w krajach rozwiniętych. W zachodniej i centralnej Europie oraz w Japonii stopa urodzeń zeszła poniżej wartości wymaganej do utrzymania populacji na obecnym poziomie, to jest poniżej 2,1 żywych urodzeń przypadających na jedną kobietę w wieku reprodukcyjnym. (…) Przykładowo, do końca wieku XXI populacja Włoch, licząca dziś 60 milionów spadnie do poziomu 20 – 22 milionów, a ludność Japonii dziś w liczbie 125 milionów będzie liczyła 50 – 55 milionów.(…) W Stanach Zjednoczonych wskaźnik urodzeń plasuje się poniżej 2,0 i stale spada. Jest wyższy niż w Europie z racji świeżej fali emigrantów, którzy w pierwszej generacji utrzymują stopę urodzeń na średnim poziomie kraju, z którego pochodzą.*)
W Polsce kryzysu młodości jeszcze tak silnie nie doświadczamy - wciąż mamy falę wyżu demograficznego z początku lat 80-tych, ale już 20-latków jest znacznie mniej, co za tym idzie będziemy mieć coraz mniej absolwentów. Musimy też mieć świadomość, że otwarty światowy rynek pracy i coraz wyższy poziom znajomości języków obcych może powodować coraz większy odpływ naszych młodych fachowców.
Kolejną konsekwencją XXI-wiecznych trendów demograficznych jest kwestia emerytury.
Z jednej strony termin „emerytura” nabierze dwojakiego znaczenia. Należy przypuszczać, że polityka wcześniejszych emerytur utrzyma swój obecny trend. Ale emerytura nie będzie już tożsama z zaprzestaniem pracy zarobkowej. Wczesny emeryt będzie po prostu osobą, która nie musi już pracować w pełnym wymiarze godzin. Z drugiej strony nadchodzą czasy kryzysu systemów emerytalnych – w najbliższych dziesięcioleciach znacznie więcej osób będzie pobierać świadczenia emerytalne, niż przekazywać wpłaty na konta funduszy.
O kondycji rodzimego ZUS już nie wspomnę…
Jakie zatem wnioski z powyższych rozważań? Moje osobiste, to:
- z uwagą i wrażliwością śledzić trendy, aby przewidywać zmiany;
- przygotować się do walki o młodych pracowników, którzy (mam nadzieję!) dołączą do mojego zespołu;
- myśleć o naszej przyszłości – jak i za co chcę żyć za 15, 20, 30 lat…
Przygotujmy się do walki o młodych pracowników, którzy (miejmy nadzieję!) dołączą do naszych zespołów. Bądźmy niekonwencjonalni w pomysłach i otwarci na współpracę
z pokoleniem, które już zaczyna myśleć o emeryturze.
Wracając do mojego pytania otwierającego niniejsze rozważania: co różni wiek XXI od XX? W mojej ocenie to, czego nie było w XX wieku to ciśnienie, jakiemu podlega nasze życie - intensywność zmian, bodźców, wyzwań. Kolejna kwestia - po dwóch wiekach fascynacji myślą techniczną nastąpił zwrot ku harmonii, istocie natury ludzkiej i jej nieprzeniknionemu potencjałowi.
Czym różni się wiek XXI od XX? Liczę na Państwa refleksje – luźne myśli nieuczesane i te bardziej uporządkowane. Będzie dla nas zaszczytem móc opublikować Państwa teksty autorskie.
O AUTORCE:
Kinga Wiszowaty, pokolenie 35+, Konsultant i Dyrektor Zarządzający Pathways.
Pracowała w Reckitt Benckiser, PolCard, Amrest.
Po 8 latach pracy w zespołach ZZL powierzono jej funkcję Członka Zarządu w Santander Consumer Banku.
Od 2009 roku pracuje jako konsultant HR.